poniedziałek, 24 października 2016
24. Moja nauka pływania | cz.1 ( Nurkowanie, pływanie z makaronem )
W sobote byłam na pierwszej lekcji pływania. Chodze na te lekcje z jeszcze jedną dziewczynką Michaliną i trenujemy pływanie u pana Piotra. Pierwsza lekcja pływania bardzo mi sie spodobała. Najpierw miałyśmy 7 minut wolnego, bo pan Piotr musiał wypić kakao, a my z Michaliną poszłyśmy na zjeżdzalnie. Niedługo potem zaczeła sie lekcja. Najpierw pan Piotr pokazywał nam jak machać nogami do stylu pływania kraulem. Potem dał nam makarony i pływałyśmy z makaronami po brodziku. Po krótkim pływaniu po brodziku poszliśmy na duży basen pływacki. Przepłynełam z makaronem przez całą długość basenu podczas kiedy Michalina z panem Piotrem próbowali też przepłynąć. Kiedy wróciłam pan Piotr powiedział mi, żebym próbowała nurkować, ale bez zatykania nosa. Chodzi o to, żeby oddychać nad wodą, a gdy już zanurzysz nos to wydychasz to do wody. I udało mi sie to po czym razem z Michaliną uczyłyśmy sie nurkować. Najpierw zanurzaliśmy usta, a potem usta i nos. Potem w końcu całą głowe. Nastepnie próbowaliśmy płynąć tyłem z makaronem i z deskami do pływania. Ponieważ Michalina troszke sie bała pływać w dużym basenie, poszliśmy jeszcze raz do brodzika i pływaliśmy na plecach ( z makaronem ). Potem skończyła sie lekcja pływania. I to by było na tyle, bardzo polecam takie lekcje jeśli nie umiecie pływać, a tymczasem żegnam sie z wami ciepło, buziaczki. :**
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz